sobota, 21 lutego 2015

Rozdział 54

Usiadłam pomiędzy dziewczynami , złapałam miskę i zaczęłam oglądać. 
- Sandra. - usłyszałam głos El. Odwróciłam głowę w jej stronę.
- Co się stało ? - spojrzałam na brunetkę.  
- Podasz mi sok ? - zapytała lekko chichocząc.
- No jasne , już myślałam że się coś stało. - wychyliłam się i złapałam za karton soku. Podałam go dziewczynie i poprawiłam się na miejscu. Zwróciłam wzrok w stronę telewizora , na którym widniał obraz rozpoczętego już filmu. 
- Zaraz , przecież nie mamy szklanek. - powiedziałam. 
- Też to zauważyłam. - powiedziała Perrie. 
- Pójdę po nie. - powiedziałam i wstałam. Oczy wszystkich zwróciły się na mnie. Poczułam się trochę niezręcznie , czując wzrok obecnych na moim ciele. Weszłam do kuchni i podeszłam do szafek. Wspięłam się , aby złapać uchwyt od drzwiczek. 
 Gdy już mi się to udało , wyciągnęłam dziewięć szklanek i postawiłam ja na blacie. 

- Może pomóc ? - usłyszałam czyiś głos. Odwróciłam się do osoby , którą był Harry. Nie powiem , zdziwiłam się. 
- Tak tak , mógłbyś pomóc wziąć resztę szklanek ? - zapytałam. Chłopak pokiwał głową i podszedł do blatu. Złapał pozostałe szklanki i stanął obok mnie. Przez chwilę patrzeliśmy na siebie , po czym Harry odstawił szklanki i szybkim krokiem podszedł do mnie. Zdezorientowana , nie wiedziałam co zrobić. Nawet nie zauważyłam , a Harry stał przede mną. Patrzeliśmy sobie w twarz.
- Coś się stało ? - zapytałam chłopaka. Ten spojrzał na mnie tępym wzrokiem i po chwili przyłożył swoją dłoń do mojego policzka. Zaczął go lekko głaskać kciukiem. Zszokowana , nie wiedziałam co mam zrobić. Zabrać jego rękę czy pójść do reszty ? Sama nie wiem. Jego dotyk był taki... kojący. Zaraz , co ? Co on robi ? Momentalnie spojrzałam zaskoczona na chłopaka , który cały czas przyglądał się moim ustom. Jeszcze chwila i on mnie pocałuje.. Jestem tego pewna. Czas to przerwać.

- H-Harry , co ty robisz ? - zapytałam jąkając się. Chłopak szybko zabrał rękę , zabrał szklanki ze stołu i wyszedł z kuchni mówiąc ciche "przepraszam" . Zdezorientowana , wyszłam z kuchni chwilę po Harrym. 
- Co tak długo ? - zapytał Niall. Nic nie mówiąc postawiłam resztę szklanek na stoliku i usiadłam na miejscu. Dziewczyny patrzały na mnie podejrzliwym wzrokiem.
- Czemu tak na mnie patrzycie ? - zapytałam.
- Co wy tam robiliście ? - zapytała Dani. 
- Nic. - odparłam.
- Dobra , udaje że ci wierze. - powiedziała Perrie. Spojrzałam na telewizor. Już dość spora część filmu mnie ominęła. No cóż , nic na to nie poradzę. Dziewczyny nalały sobie i mi soku więc zabrałam się za oglądanie filmu. 

                                                            * Około godziny później *

Film , nie powiem , był fajny. Niall miał rację , był wart obejrzenia. Przeciągnęłam się na miejscu i spojrzałam na zegar wiszący na ścianie. 16:23. Wow , szybko ten czas zleciał. Rozejrzałam się po pomieszczeniu. 
- I jak , fajny był film co nie ? - zapytał Niall dumnie. 
- Tak , był fajny. Warto było go obejrzeć. - powiedziałam uśmiechając się do blondyna. 
- To jaki teraz film oglądamy ? - zapytał Liam. 
- Z tego co pamiętam , to miała być komedia. - powiedziałam.
- Racja , teraz komedia. - powiedział Zayn. 
- Tylko , co oglądamy ? - zapytałam i wstałam z miejsca. Podeszłam do laptopa i usiadłam przed nim krzyżując nogi. Spojrzałam na chłopaków. 
                                                   
-------------------------------------------------------------------------------------------------------

Przepraszam za krótki rozdział , ale nie miałam zbytnio weny do napisania go :c 
Mam nadzieję że mi to wybaczycie c: Do zobaczenia , kocham! 

2 komentarze:

  1. to nic że krótki ważne że extra, zaczyna się dziać. Nie moge się doczekać next <3 Weny życzę ;*

    OdpowiedzUsuń

► Zostaw komentarz, to motywuje! c;
► Jeśli chcesz być na bieżąco, zaobserwuj!